Obserwatorzy

03.05.2014

Wszystko można zrecyklingować


Podczas wiosennych porządków na strychu znalazłam  brzydkie,  popękane ze starości ...kalosze. Już chciałam wrzucić do kosza ...ale pomyślałam: .... a może to kalosze szczęścia.?
No i uratowałam jeden...jutro ratuję drugi do pary.





A takie były początki pracy....

03.01.2014

Powolny powrót do recyklingu

Może zanim powrócę do rękodzieła swojego mozolnego złożę Wszystkim Życzenia Wspaniałego Roku 2014
           Aby Wszystkie Marzenia i Kaprysy w Mig się Spełniały.


 
 Długo mnie tu nie było, ale to nie znaczy , że w tym czasie zupełnie nic nie dłubałam, cięłam i wyrzucałam do śmieci. Ale pewne rzeczy się ostały i zachowały a niektóre zmieniły nawet właściciela. Te które zdążyłam obfotkować (oczywiście fotki są mojego M ...żeby nie było...) wrzucam na bloga. Ale to już będzie tylko wstawianie fotek, bez mojego ble, ble, ble. Ostatnio mój czas jest zmniejszony do minimum z przyczyn niezależnych  ode mnie.
Może na początek moja zastępcza choinka minionego Bożego Narodzenia....a dokładniej stroik zamiast choinki.






28.09.2013

Odrabiam zaległości - samolot dla mojego Wnusia Leonarda

Babcia się wysiliła i na dwa latka samolot zbudowała...a co! Pomysł wg prototypu
....a jak będzie miał trochę więcej latek....no to jaki ten samolot musi być duży ? ...



......no i.......poleciał.