Obserwatorzy

29 kwi 2011

Bieszczady - Polańczyk

Fotki (panorama)Polańczyka wykonane przez mojego M podczas naszego pobytu w sanatorium Solinka.
Zalew Soliński zwany Morzem Bieszczadzkim jest wspaniałym miejscem na wypoczynek. Piękne uzdrowiska, a wśród nich Solinka z kapitalnymi ludźmi ,dobrymi warunkami, świetnym żarełkiem. Wszystkie zabiegi w jednym budynku. Każdy kto tam wyląduje , będzie zadowolony.
I do tego piękne knajpki, w których można posłuchać bajdurzenia i śpiewu Zakapiorów Bieszczadzkich .
 Ale o tym może w nastepnym poście.



20 kwi 2011

Koszyczki wielkanocne-wyprodukowane w sanatorium

Zupełnie nie wiem jak to się zdarzyło, ale do sanatorium zabrałam szydełko i kłębuszek nici bawełnianej , takiej do robienia serwetki. Nie wiem, ale to przeleżało gdzieś na półce chyba z dziesięć lat. Chciałam nauczyć się szydełkowania na podstawie jakiegoś czasopisma fachowego, ale skończyło się na tym, że wiedziałam jak się robi łańcuszek. Myślę, że zabiegi otworzyły  jakąś nie używaną strefę w moim mózgu.....no i proszę oto co z tego powstało.





 ...po powrocie z rehabilitacji zauważyłam, że u mnie w ogrodzie też wiosna.

WESOŁYCH ŚWIĄT DLA WSZYSTKICH ZAGLĄDAJĄCYCH DO MOJEGO BLOGA.

25 mar 2011

Instrukcja : Jak wykonać koszyk z papierowej wikliny

Instrukcje: Jak wykonać koszyk z gazet znalazłam TUTAJ. 
Swój pierwszy koszyczek robiłam z nosem w laptopie. No i dzięki pięknemu i dokładnemu opisowi, nie sprawiło mi to żadnej trudności.
Zdaję sobie sprawę, że koszyczki różnej maści i w różnych śmiesznych cenach można nabyć u "chińczyków"(bez obrazy), ale koszyczek zrobiony własnymi łapkami sprawia niesamowitą radochę.
Ponieważ ja jestem we wszystkich pracach rękodzielniczych nowicjuszka, więc  długo jeszcze będę piała nad każdym "bohomazem" który wyjdzie spod moich staruszkowych rączek.
Ale nadszedł czas, żeby te łapki zregenerować i wywożę je na trzy tygodnie  do sanatorium do Polańczyka.
I cały czas już kombinuję co ja mogę tam robić....to już jakieś skrzywienie.
Ale obiecuję , że po powrocie będzie czas na moje pierwsze candy, albowiem w marcu mija roczek pierwszy mojego skromnego bloga.    
To by było na tyle. Do zobaczenia na blogach za trzy tygodnie.

10 mar 2011